Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uprowadzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uprowadzenie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 maja 2022

„Zaginiony chłopiec” Nicole Trope

Zaginiony chłopiec jest jedną z tych książek, które czyta się od pierwszej do ostatniej strony bez przerwy. Tak wciąga czytelnika w wir wydarzeń, że po prostu trudno jest ją odłożyć przed poznaniem zakończenia. Autorka przedstawia historię w dwóch strefach czasowych, po porwaniu oraz aktualną, kiedy chłopiec po latach się odnalazł. 

Projekt okładki: Anna Wiraszka

Sześcioletni Daniel został odebrany po lekcjach przez swojego ojca, Grega. Odbyło się to bez wcześniejszego powiadomienia o tym Megan, byłej żony i matki chłopca. Zrozpaczona matka przez sześć kolejnych lat robi wszystko, aby odnaleźć syna. Prowadzi bloga, aby łatwiej było jej przejść przez traumę. Dzięki niemu, nawiązuje kontakt z Sandy i Tomem, których dzieci również zostały uprowadzone przez ich byłych partnerów. Pisząc ze sobą, wspierają się w tych trudnych momentach. Czas pokaże, jak bardzo…

Megan ponownie wyszła za mąż i wychowuje sześciomiesięczną Evie. Jej obecnym partnerem jest Michael, śledczy, który przyjmował od niej zgłoszenie o uprowadzeniu chłopca. Po pełnym manipulacji i przemocy małżeństwie z Gregiem, teraz jest szczęśliwą żoną i matką. Jednak utrata syna nieustannie zostawia posmak goryczy i kładzie się cieniem smutku na życiu Megan i jej najbliższych.

Aż pewnego dnia, otrzymuje telefon z policji informujący ją o tym, że na posterunek zgłosił się chłopiec, któremu udało się uciec z płonącego domu. Tym chłopcem jest jej zaginiony sześć lat temu syn.

Odnaleziony Daniel ma obecnie dwanaście lat. Warunki w jakich przebywał i upływ czasu bardzo go zmieniły. Serce matki wie, że to jej ukochane dziecko, ale zachowanie chłopca daleko odbiega od osoby, którą zapamiętała Megan. Ze zdumieniem, a wręcz z trwogą odkrywa, że zachowuje się i używa tych samych zwrotów, co jej były mąż. Domyśla się, że chłopiec poddawany był manipulacji, a kolejne sytuacje dowodzą, że również przemocy.

Nicole Trope przedstawiła całą tę trudną historię w sposób pasjonujący, z pełną dramaturgią psychologicznego thrillera. Czytelnik cały czas wie, że prawda jest gdzieś ukryta, a autorka odkrywa tajemnicę powoli, stopniując napięcie. Mimo, iż pewne sytuacje czytelnik jest w stanie przewidzieć, to finał może mocno zaskoczyć.

Nicole Trope, „Zaginiony chłopiec”, przełożyła Klaudia Wyrwińska, wyd. Filia, Poznań 2022.

sobota, 25 września 2021

„Perfekcyjna rodzina” Alex Dahl

Jej córeczka miała pierwszy raz w życiu nocować u koleżanki. Dziecięca zabawa zmieniła się jednak w tragedię...

Elise i Fredrik Blix mieszkają w Sandefjord wraz z dwójką dzieci – siedmioletnią Lucią i jej młodszym braciszkiem Lyderem. Elise jest stewardesą, a Fredrik prawnikiem. Pewnego dnia tę, wydawałoby się, zwyczajną norweską rodzinę spotyka niewyobrażalna tragedia.

Lucia Blix poznała nową koleżankę w szkole i między dziewczynkami od razu nawiązała się nic porozumienia. Po lekcjach spędzają razem czas na zabawie w domu Josie. Potem Lucia prosi mamę, aby pozwoliła jej przenocować u koleżanki. Mamy obu dziewczynek przystają na ten pomysł. Pierwsza noc Lucii spędzona poza domem okaże się początkiem tragedii. Bo dom, w którym Elise zostawiła córkę, na drugi dzień świeci pustkami – nie ma tam mebli, a co najważniejsze, nie ma tam Lucii. Czy dziewczynka została porwana?

Śledczy norweskiej policji rozpoczynają dochodzenie i sprawdzają każdy szczegół z życia rodziny Blixów. Jednocześnie uspakajają: „Zapewniam państwa, że odszukamy Lucię. Znajdziemy ją. W Norwegii bardzo rzadko dochodzi do takich wydarzeń. I prawie wszystkie zaginione dzieci wracają do domu całe i zdrowe w ciągu czterdziestu ośmiu godzin”.

Prowadzone dochodzenie zostaje mocno nagłośnione w mediach, a jedną z osób zajmujących się sprawą porwania dziewczynki jest Selma Erikson, dziennikarka „Dagsposten”. Jej wnikliwość i intuicja pozwolą na połączenie ze sobą zdarzeń, o których Elise chciałaby na zawsze zapomnieć.

„Perfekcyjna rodzina” to perfekcyjnie napisany thriller psychologiczny. Wielowątkowy i wielowarstwowy. Z bohaterami, którzy prowadzą własną narrację. Alex Dahle głęboko wnika w psychikę osoby, która przygotowała drobiazgowy plan uprowadzenia dziewczynki. Doskonale opisała uczucia rodziców porwanej córki, a zwłaszcza matki, jej rozpacz, uczucie przerażenia i bezsilności oraz życie na granicy uzależnienia od środków uspokajających. Wreszcie, bardzo dobrze wykreowana postać Lucii, która w obliczu porwania, tłumaczy sobie całą tę trudną sytuację tak, jakby nie dotyczyła jej bezpośrednio. W pewien sposób ułatwia jej to odnalezienie się w nowych warunkach życia.  

Powolne odkrywanie kart fabuły przez autorkę oraz przedstawianie kolejnych postaci związanych z wyjaśnieniem historii porwania jest dodatkowym atutem powieści. Odkrywanie kart z przeszłości – rodziny Blixów i innych bohaterów książki - łączenie wątków i nowych faktów z ich codziennego życia, pozornie ze sobą niezwiązanych, prowadzi do ujawnienia losów i zdarzeń, które miały wpływ na życie i zachowania występujących tu postaci.

Trzymając kciuki za powodzenie śledztwa, nie możemy oderwać się od lektury, jednocześnie sprawdzając, czy nasze domysły są słuszne i czy otrzymamy odpowiedź na pytanie – dlaczego akurat oni?