piątek, 17 sierpnia 2018

Poznajcie Calpurnię Tate



Niech Was nie przerażą: liczba stron i może nieco naukowo brzmiące tytuły.  Książki autorstwa Jacqueline Kelly „Ewolucja według Calpurnii Tate” oraz „Niezwykły świat Calpurnii Tate” wciągną Cię, Drogi Czytelniku, już od pierwszych stron.




„Nazywam się Calpurnia Virginia Tate, ale w owych czasach wszyscy mówili na mnie Callie Vee”.






Jedenastoletnią Calpurnię poznajemy podczas upalnego lata 1899 roku. Nasza bohaterka ma sześcioro braci, trzech starszych i trzech młodszych. Mieszka na farmie w Teksasie i marzy o zgłębianiu świata przyrody. Jej sprzymierzeńcem w poznawaniu Natury jest  dziadek Walter Tate. To z nim udaje się na wyprawy nad rzekę, podczas których obserwuje przyrodę i zachodzące w niej zmiany, a wszystko zapisuje w Notesie (ten otrzymała od swojego najstarszego i ulubionego brata, Harrego). Wspólnie prowadzą badania nad pewną rośliną, która otrzyma nazwę Vicia tateii. Dziadek otwiera przed nią drzwi biblioteki, która w owych czasach zarezerwowana była jedynie dla przedstawicieli płci męskiej. Laboratorium dziadka jest miejscem, w którym spędza każdą wolną chwilę, zgłębia tajemnice przyrody i otrzymuje odpowiedzi na nurtujące ją pytania.  




„Pierwszego stycznia tysiąc dziewięćsetnego roku ku swemu bezbrzeżnemu zdumieniu po raz pierwszy w życiu zobaczyłam śnieg”.





Zaczyna się trzynasty rok życia naszej bohaterki. Będzie to rok naprawdę wyjątkowy, pełen zaskakujących sytuacji. Calpurnia będzie asystować przy badaniach weterynaryjnych, wielokrotnie pomoże młodszemu bratu, Travisowi wyjść z tarapatów, które ściągał na siebie podczas próby oswajania zwierząt: pancernika, piskląt sójki i psojota. Prowadzi eksperymenty naukowe, pod czujnym okiem dziadka buduje barometr i poznaje nowe gatunki świata fauny i flory. W książce „Niezwykły świat Calpurnii Tate” dojdzie do ogromnej powodzi, w wyniku której do domu państwa Tate przyjedzie daleka kuzynka Aggie. Jej obecność wprowadzi sporo zamieszania w dotychczas w miarę uporządkowany świat Callie Vee, ale jednocześnie pozwoli zdobyć wiele nowych umiejętności. W tej części nasza bohaterka, jest już znacznie dojrzalsza i wie, że droga, którą chce podążać, to „zostać Naukowcem” i odkrywać otaczający ją świat.

Powiecie, co w tym takiego dziwnego i niezwykłego? Otóż na przełomie XIX i XX wieku panienki z dobrego domu powinny posiąść umiejętność robienia na drutach skarpet, rękawic, szalików oraz zgłębić tajniki prowadzenia domu. Marzenia i działania Calpurnii przyprawiały jej matkę o ból głowy i wprawiały w osłupienie nie tylko dorosłych, lecz także  nawet najmłodszych braci. Powinna przygotowywać się do roli matki i żony, i bez prawa do pobiera nauki na równi z płcią męską rodzeństwa.  Jedynie dziadek traktuje jej pasję poważnie. Tytułowa ewolucja ma tutaj wiele znaczeń, przede wszystkim – przyrodnicze – a pozostałe są tłem i pretekstem do wskazania pozostałych.

Każdy z rozdziałów poprzedzają cytaty z książki „O powstawaniu gatunków” Karola Darwina. Autorka umiejętnie wplata historię, niewolnictwo, wojnę secesyjną, postęp technologiczny świata, które poznajemy wraz z bohaterką podczas jej rozmów z dziadkiem. Jest też dojrzewanie braci Calpurnii, (plany matrymonialne Harrego, jej najstarszego i najulubieńszego brata, z kolei młodsi chłopcy są zafascynowani przyjaciółką Callie – Lulą, co powoduje wiele zabawnych sytuacji). Calpurnia jest dobrą obserwatorką nie tylko ukochanej Natury, ale relacji rodzinnych i międzyludzkich. Dzięki temu zostanie asystentką, uratowanego z powodzi w nadmorskim Galveston, weterynarza Pritzkera, dzięki kuzynce Aggie i jej maszynie do pisania zdobędzie nową umiejętność, która w znaczny sposób podreperuje jej finanse, a przede wszystkim ułatwi pracę w gabinecie weterynarza. Zarówno pan Pritzker, jak i kuzynka Aggie będą mieli ogromny wpływ na decyzję Callie dotyczącą jej przyszłości i prawdziwego powołania.


Powieści Jacqueline Kelly napisane są z humorem, pełne werwy i zachęcają czytelnika do zgłębiania wiedzy i odkrywania otaczającego świata. Buntownicza bohaterka dopinguje do walki o swoje marzenia, nawet wtedy, gdy nie będzie to łatwa droga.

Książki:
Jacqueline Kelly, „Ewolucja według Calpurnii Tate”, tłum. Katarzyna Rosłan, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2016.

Jacqueline Kelly, „Niezwykły świat Calpurnii Tate”, tłum. Katarzyna Rosłan, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2017.


poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Przygoda o północy





David Walliams, brytyjski autor literatury dziecięcej znany polskiemu czytelnikowi chociażby z zabawnej opowieści o perypetiach babci rabuś i jej wnuka albo z historii śledztwa prowadzonego przez dwunastoletniego Alfreda w związku z dziwnym zachowaniem pewnej nowoprzybyłej do miasteczka demonicznej dentystki, tym razem oferuje książkę pełną opisów przygód kilkorga dzieci, które w związku z różnymi przypadłościami znalazły się w szpitalu. Budynek szpitala jest bardzo stary, pełen zakamarków i ukrytych przed wzrokiem postronnych osób pomieszczeń, w których doskonale odnajdują się młodzi pacjenci, na co dzień nudzący się w swoich szpitalnych łóżkach.



Oddział dziecięcy Szpitala Lorda Funta znajduje się na ostatnim piętrze, dlatego doskonale widać z niego wieżę zegarową Big Ben, odgrywającą ważną rolę w wydarzeniach opisanych w powieści – bicie zegara o północy to czas, kiedy George, Amber i Robin wyruszają poza oddział w poszukiwaniu przygód. Co ciekawego można przeżyć, nie wychodząc z budynku? 



Chłopiec o imieniu Tom, który dołącza do tej trójki, dowiaduje się, że nocne wycieczki mogą być naprawdę ekscytujące! Można przykładowo trafić na biegun północny, wziąć udział w wyścigach samochodowych albo mistrzostwach w tańcu towarzyskim, pływać z delfinami lub wzlecieć w powietrze – wystarczy mieć sporo wyobraźni, kapkę fantazji oraz przyjaciół, którzy pomogą zrealizować marzenie. Wszystkie te atrakcje odbywają się w ramach działalności Gangu Godziny Duchów, który istnieje od początku funkcjonowania szpitala. Mogą do niego należeć wyłącznie wtajemniczone dzieci, które złożą odpowiednią przysięgę.



Jak to zwykle bywa w powieściach Davida Walliamsa, tak i tym razem nie zabrakło czarnych charakterów. Prym wśród nich wiedzie absolutnie nieprzyjemna siostra przełożona, która nie pozwala na nic dzieciom, a ponadto lubuje się w ich ośmieszaniu. Dyrektor szpitala jest chorobliwie skąpym i złośliwym typkiem, zupełnie jak zwierzchnik pewnej prywatnej szkoły, do której uczęszcza Tom. Czytelnik może tylko mieć nadzieję, że ich wszystkich spotka zasłużona kara.



„Gang Godziny Duchów” polecamy wszystkim dzieciom spragnionym dobrej, emocjonującej, pełnej humoru i nagłych zwrotów akcji powieści. Również dorosły czytelnik będzie się dobrze przy niej bawił. To książka, od której nie można się oderwać. 



Autor: David Walliams
Tytuł: Gang Godziny Duchów
Wydawnictwo: Mała Kurka
Rok i miejsce wydania: Piastów 2018
Liczba stron: 476
Oprawa: miękka