Trzynaście krzeseł,
trzynaście osób, trzynaście opowieści.
Czy odważysz się usiąść w
kręgu na jednym z krzeseł i wysłuchać mrożących krew w żyłach opowieści? A więc
możemy zaczynać?
Niezależnie od wieku,
lubimy od czasu do czasu poczuć dreszczyk emocji i grozy. Takie historie chyba
nigdy się nie znudzą, aczkolwiek warto je sobie dawkować z umiarem. Opowieści
snute w książce Trzynaście krzeseł Dave’a Sheltona trzymają w napięciu od
pierwszej strony. Wydawca zapewnia, że podczas czytania będzie Wam towarzyszyć
uczucie niepokoju, niepewności i trudnego do określenia lęku, które jednak bardziej
fascynuje niż przeraża. Potwierdzam, tak będzie.
Jack postanawia odwiedzić
dom, który od dawna obserwuje, i który podobno jest nawiedzony. Wiara w duchy,
to zdecydowanie nie jego bajka, ale warto sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się
w tym tajemniczym domu. Intryguje go sączące się zza zasłon w oknie na piętrze
światło i pewnego dnia wchodzi do niego.
Jack otwiera drzwi i
odkrywa, że przy dużym owalnym stole siedzi dwanaścioro osób różnej płci i w
różnym wieku, a przed każdym z nich stoi płonąca świeca. Jack zostaje
zaproszony do tego kręgu, siada na trzynastym krześle i zaciekawiony postanawia
zobaczyć, co będzie się dalej działo.
Kiedy już wzrok przyzwyczaja się mu do
panującego w pokoju półmroku zauważa mężczyznę – „jest niewysoki, ubrany
skromnie w ciemny, dobrze skrojony garnitur, schludnie zapięty na wszystkie
guziki, do którego dobrał białą, wykrochmaloną koszulę z łamanym kołnierzykiem
oraz gładki ciemny krawat. Włosy ma krótkie, gładko zaczesane, sylwetkę
nienaganną. Wygląda na statecznego, uporządkowanego i opanowanego człowieka” (str.
6). Można powiedzieć, że jest niejako „mistrzem ceremonii”, bo to on wskazuje
osobę, która ma zacząć snuć swoją opowieść. Ten, kto skończy swoją opowieść,
zdmuchuje świeczkę i odsuwa krzesło od stołu chowając się w ciemności.
 |
Opowieść pierwsza - Pan Blackmore
|
 |
Opowieść Lee
|
W książce „Trzynaście
krzeseł” każda opowieść jest odrębną historią. Każda rozgrywa się w innym
miejscu i czasie. Niektóre przypominają podania ludowe, stare legendy i baśnie,
ale są też historie współczesnych zdarzeń. I chociaż czasem wydają się mocno
nierealne, to – zupełnie jak główny bohater, odnosimy wrażenie, że mogły
wydarzyć się naprawdę. Ważne jest to co je łączy – śmierć, upiory, duch
szukający sprawiedliwości za dokonaną zbrodnię.
 |
Opowieść Piotra
|
Każdy kolejny rozdział
poprzedzony jest czarno-białą ilustracją. Czasem jest to wykrzywiona z
przerażenia twarz, czasem ociekająca krwią brzytwa, innym razem stojący nad
grobem mężczyzna, dłoń leżąca pośród zapisanych kartek lub drzewo o gęstych i mocno poskręcanych gałęziach. Są
zapowiedzią kolejnej, makabrycznej historii.
Trzynaście opowieści
łączy jeszcze jedno. Napisane przez Dave’a Sheltona pełne grozy historie
potępiają złe uczynki, są zapowiedzią kary za zlekceważenie przepowiedni,
pokazują, że nadprzyrodzona moc przychodzi słabszym z pomocą.
Książka „Trzynaście krzeseł” skierowana jest do
czytelników 12+. Ale myślę, że dorośli miłośnicy historii w duchu opowieści
Edgara Allana Poe’go przeczytają ją z entuzjazmem. Od lektury książki naprawdę
trudno się oderwać, a zakończenie na pewno niejednego czytelnika zaskoczy.
Dave Shelton, „Trzynaście
krzeseł”, przekład Anna Kłosiewicz, wyd. Dwukropek, Warszawa 2022.