
Starszą siostrą choinki był podłaźnik, którego tradycję do dzisiaj kultywuje się na Podhalu. Podłaźnik wiesza się nad stołem. Taki stroik ozdabia się opłatkami, papierowymi i słomkowymi zabawkami.
Być może pomost między podłaźnikiem, a dzisiejszą choinką stanowił wieszany do góry nogami u sufitu czubek jodły lub świerku. Jego również przyozdabiano zgodnie z tradycją i panującą modą.
A co dzisiaj znajdziemy na naszych choinkach? Chyba nie sposób to opisać w jednym artykule, ponieważ w tej kwestii ograniczenie stanowi wyłącznie nasza wyobraźnia. Od tradycyjnych, pachnących jabłuszek, pierniczków czy papierowych łańcuchów, po wymyślnie wykonane i wymalowane zabawki ze szkła, drewna i słomki.
Co na temat samych choinek oraz ich strojenia mają do powiedzenia nasi ulubieni autorzy i ich bohaterowie? Na pytanie "Kto wymyślił choinki?" odpowiada Konstanty Ildefons Gałczyński. Natomiast dokładne wskazówki jak ROZEBRAĆ choinkę daje nam wesoła i pomysłowa Pippi Pończoszanka. Pewnego mroźnego, zimowego dnia zamiast ubierania drzewka, Pippi zorganizowała jego rozbieranie. Na taki pomysł mogła wpaść tylko córka pirata! A jak to wszystko się zakończyło? O tym w książeczce pt. "Zabawa choinkowa Pippi".
Gdybyście mieli problem ze zdobyciem żywej choinki, to polecamy opowiadanie Grzegorza Kasdepke pt. "O, choinka!", co prawda bohaterowie tekstu musieli długo przekonywać uciekającą w podskokach choinkę, by poszła z nimi do domu, ale w końcu im się to udało. Jak tego dokonali? Odpowiedź znajdziecie w "Świerszczyku" ("Świerszczyk", 15.12.2003, (2599)).
Natomiast o dramatycznej przygodzie poczciwego drwala Marcina, który zgubił się w dzikiej puszczy i o tym, jak choinka uratowała mu życie przeczytacie w opowiadaniu pt. "A to była choinka" autorstwa Marii Kruger ("Tajemnice polskiej ziemi. Legendy i podania różnych regionów polski", 1998).