czwartek, 18 stycznia 2018

Niezwykła Amelia Bedelia

Państwo Rogers mieszkali w żółtym, ogromnym domu, do którego prowadziły szerokie marmurowe schody, otoczonym przez zadbany ogród. Pewnego dnia stwierdzili, że potrzebują kogoś do pomocy w pilnowaniu porządku we wszystkich pomieszczeniach oraz zajmowaniu się ich garderobą. Wtedy pojawiła się Amelia Bedelia.



Amelia Bedelia nie była zwykłą pomocą domową. Można nawet powiedzieć, że była jedyna w swoim rodzaju. Kto by bowiem pomyślał, że gosposia, zamiast odkurzać dywany i meble, prasować obrusy i przygotowywać składniki na obiad, będzie wprowadzała jeszcze większy chaos?  Wszystko przez to, że Amelia Bedelia rozumiała zlecone jej zadania zbyt dosłownie. Przykłady? Proszę bardzo: zmieniła wygląd ręczników przy użyciu nożyczek, zamiast po prostu zmienić je na świeże, obsypała meble stojące w salonie drogim pudrem, chcąc je „odświeżyć” i rozwiesiła na sznurkach przeznaczoną na obiad fasolkę, aby wyschła po opłukaniu jej wodą. Kto by pomyślał, że można też ozdobić stek koronkami i wstążkami, żeby prezentował się jako „ładna sztuka mięsa” i ubrać kurczaka w spodenki i skarpetki?



Takie właśnie pomysły miała Amelia Bedelia. Jej pracodawcy musieli mieć anielską cierpliwość, nerwy ze stali oraz spore zapasy nowych ręczników, obrusów i pościeli, nie dotkniętych jeszcze ręką gosposi. Amelia Bedelia wśród tych wszystkich wad miała jedną zaletę, a mianowicie talent do przygotowywania słodkich wypieków. To był prawdziwy dar, bowiem nie potrzebowała żadnych książek z przepisami - wystarczyła jej szczypta tego, odrobina czegoś innego i po godzinie wyjmowała z piekarnika bezowy tort cytrynowy, pachnącą szarlotkę albo rozpływające się w ustach ptysie. Okazało się, że państwo Rogers są łasuchami i miłośnikami ciast przygotowanych przez Amelię Bedelię, ale czy to wystarczyło, żeby nie zwolnili pomocy domowej za jej liczne wybryki? O tym musicie przekonać się sami.



Książka „Wszystkie przygody Amelii Bedelii” zawiera cztery opowiadania o jej przygodach, które są zaliczane do klasyki amerykańskiej literatury dla dzieci. Zostały napisane w latach 60. i 70., ale nie straciły nic ze swojej mocy rozśmieszania czytelników.


Autor: Peggy Parish
Tytuł: Wszystkie przygody Amelii Bedelii
Wydawnictwo: Literackie
Rok i miejsce wydania: Kraków 2017
Liczba stron: 247 [4]
Oprawa: twarda

wtorek, 19 grudnia 2017

Książki pop-up





Kształty i wygląd książek bywają rozmaite, tak samo jak znajdujące się na ich stronach ilustracje - mogą być one kolorowe lub czarno-białe, wyraziste lub subtelne. Zwykle są jednowymiarowe, ale zdarzają się też takie, które ożywają podczas przeglądania przez czytelnika kolejnych kartek, sprawiając wręcz wrażenie wychodzenia ze środka książki. Pop-upy znane są również jako książki-rozkładanki lub książki przestrzenne. Prawdziwe jest twierdzenie, że zachwycają wszystkich odbiorców, tych małych i tych już dorosłych. Dzieje się to dzięki efektowi przeniesienia w inny wymiar, a czytanie takiej książki dostarcza dużo emocji. Kto bowiem oprze się ilustracjom fantastycznych smoków, które wyglądają, jakby marzyły o wzleceniu w przestworza lub pirackiego statku, który sunie po kartkach książki niczym po falach wzburzonego morza?
Świat przyrody ukazany w formie przestrzennej przedstawia się równie imponująco. Nakładem Wydawnictwa Dwie Siostry ukazały się właśnie dwie książki autorstwa Anouck Boisrobert i Louisa Rigauda, które przenoszą czytelnika do tropikalnego lasu oraz w głąb oceanu.



W lesie
W chwili otwarcia książki przenosimy się do tętniącego życiem lasu, pełnego pięknej zieleni, ćwierkających ptaków i dzikich zwierząt. Czas płynie spokojnie i harmonijnie, do chwili, gdy rozlega się metaliczny hałas spowodowany przez maszyny, które niszczą wszystko na swojej drodze. Zwierzęta i ludzie rzucają się do ucieczki, tylko leniwiec spokojnie śpi na drzewie nieświadomy niebezpieczeństwa. Czy zdoła się obudzić zanim będzie za późno?


W głębinach oceanu
Wraz z jachtem Oceano i jego załogą wypływamy w rejs dookoła świata. W tym czasie odwiedzimy skutą lodem Arktykę oraz  wyspę otoczoną błękitną laguną. Przeżyjemy straszliwy sztorm, podczas którego stawimy czoło porywistym wiatrom. W trakcie naszej podróży odkryjemy również wszystko to, co znajduje się pod powierzchnią wody. Spotkamy olbrzymie ssaki, małych i dużych mieszkańców oceanu oraz gąszcz koralowców.


Obydwie pozycje z pewnością zachwycą swą formą i precyzją wykonania każdego, kto po nie sięgnie. To książki, do których można wracać wielokrotnie, za każdym razem dopatrując się skrzętnie poukrywanych nowych szczegółów.  




Autor: Anouck Boisrobert, Louis Rigaud
Tytuł: W lesie
Tekst: Sophie Strady
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2017
Liczba stron: [16]




 



Autor: Anouck Boisrobert, Louis Rigaud
Tytuł: W głębinach oceanu
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2017
Liczba stron: [10]

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Na tropie obrazu



Co za afera! Podczas przyjęcia, w salonie pełnym gości, którzy akurat zachwycali się smakiem słynnego w całym miasteczku przepysznego tortu truskawkowego, ze ściany zniknął cenny XVII-wieczny obraz. Żaden ze zgromadzonych nie słyszał odgłosu otwierania i zamykania drzwi, zatem złodziej ciągle znajduje się w pomieszczeniu. A gdzie jest jego łup? Oto zagadka dla prawdziwego detektywa!



Historia jest o tyle niezwykła, że jej bohaterami są zwierzęta, które zachowują się jak ludzie. Poruszają się na dwóch tylnych nogach, stroją się w eleganckie ubrania, prowadzą kulturalne rozmowy, podjadając przekąski i popijając napoje z eleganckich kieliszków. W dodatku są wykształcone – pies labrador o imieniu Adalbert jest profesorem, niedźwiedź Bernard – lekarzem, kozioł Dezyderiusz – doktorem nauk humanistycznych, lis Fuks – inspektorem policji. Jednak co jakiś czas wychodzi z nich ich zwierzęca natura, co Kęstutis Kasparavičius opisuje z dużym humorem – kozioł w drodze na przyjęcie nie może oprzeć się pokusie skubnięcia kilku gałązek żywopłotu, również świnia Szarlota ma nieposkromiony apetyt, co trudno jej ukryć. Nic w tym dziwnego, skoro dopiero niedawno goście się ucywilizowali – zając Sylwester wspomina, że jego przodkowie jeszcze całkiem niedawno mieszkali w lesie, gdzie musieli kryć się przed polującymi na nie lisami.    



Wracając do obrazu, którego podziwianie jest główną atrakcją przyjęcia – czytając ten fragment z dzieckiem warto zwrócić jego uwagę na to, jak różnie można odbierać sztukę, a żadna z interpretacji nie jest gorsza lub lepsza. Począwszy od ogólnego wrażenia - obraz podoba się lub się nie podoba widzowi – można oceniać kunszt artysty w oddaniu realizmu, gry światła i cienia, kompozycji obrazu lub wniknąć głębiej w tło historyczne. Niestety tylko w bajkach bywa tak, że jeden z bohaterów może wejść do obrazu, a inny może go na chwilę opuścić, aby znaleźć się w innej rzeczywistości.



Poszukiwania zaginionego obrazu miały dość dramatyczny przebieg, każdy z gości musiał zostać przepytany przez sprytnego inspektora, ale zakończyły się odnalezieniem dzieła. Nie zdradzimy jednak, kto wykradł obraz, o tym czytelnicy muszą przekonać się sami. Podzielimy się za to ciekawostką – obraz, o którym jest ta historia, istnieje naprawdę. Jego reprodukcję oraz krótką notkę biograficzną o jego twórcy można znaleźć na końcu książki.


Autor: Kęstutis Kasparavičius
Ilustracje: Kęstutis Kasparavičius
Tytuł: Zaginiony obraz
Wydawnictwo: Ezop
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2017
Liczba stron: 66
Oprawa: twarda