Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 lipca 2025

„Moje babcie nie ubierają się u CHANEL” Beata Lewicka

Fascynująca się modą trzynastoletnia Gabi myślała, że takie historie zdarzają się tylko w filmach. Zapytacie: jakie? Otóż nasza bohaterka dowiaduje się, że musi spędzić wakacje u babć. Zachwycona nie jest. Uważa, że babcine klimaty nie są dla niej, a tym bardziej jeszcze w wakacje, kiedy czas wolny mogłaby spędzać ze smartfonem, dostępem do internetu i do wszelkich możliwych mediów społecznościowych. A ulubione przekąski: kisiel, chipsy, delicje i sprite, to wymarzone dopełnienie tych wakacyjnych dni bez rodziców.

Gabi nastawiła się więc na dni pełne nudy z dwiema emerytkami. Wkrótce jednak zaczęła odkrywać, że jej babcie, to osoby pełne pasji i energii, a do tego potrafiące rozwiązywać zagadki. Jedna z nich jest posiadaczką psa imieniem Bigos, który całej powieści dodaje mnóstwo humoru.

Kiedy znika luksusowa broszka Chanel babcie przystępują do działania. Wszystko nagle przyspiesza, bo energia babć udziela się wszystkim. Nawet Bigos działa jak detektyw na espresso.


 

To książka pełna humoru, zaskakujących zwrotów akcji i ciekawostek o modzie. To opowieść o relacjach międzypokoleniowych i odkrywaniu tego, co naprawdę ważne.


 

Napisana lekkim i zabawnym językiem, dynamiczna, przyprawiona nietuzinkowymi ilustracjami Klaudii Majdowskiej pokazuje, że prawdziwe przygody zaczynają się offline. 

 

Beata Lewicka, „Moje babcie nie ubierają się u CHANEL”, Wydawnictwo Skarpa Warszawska, Warszawa 2025

Książka w katalogu online 

środa, 3 sierpnia 2022

„Zabójcze lato” Juno Dawson

Gorące lato, tajemnicza śmierć, rodzinny dramat i misternie utkane oszustwo.

Czerwona suknia dziewczyny kontrastowała z białymi klifami jak kropla krwi. Choć urwiste wybrzeże oświetlał tylko księżyc, z odległości wielu kilometrów widać było dwie czarne plamy na kredowej skale – szerokie wejścia do jaskiń. Zaczynał się przypływ. Fale sięgały coraz wyżej na ciemnej, kamienistej plaży, a woda szumiała na żwirze, tworząc pianę. (str.9)

Podczas balu maturalnego, w niejasnych okolicznościach ginie Janey Bradshaw. Wszystko wskazuje na to, że dziewczyna popełniła samobójstwo rzucając się z klifu w morze. 

Rok po tym zdarzeniu, grupa przyjaciół spędza wspólnie wakacje w willi na hiszpańskim odludziu. Gorący piasek, plaża na uboczu, przejrzysta woda i kolorowe drinki są tym, na co długo czekali. Miejsce jak w raju, ale w powietrzu wisi temat śmierci Jane. Do głosu dochodzą tłumione uczucia, a sekrety – niczym trucizna, wypalają od środka. Uczestnicy wakacyjnego relaksu staną w obliczu nowej przygody – koszmaru, którego nikt z nich się nie spodziewał.

Ryan, Alisha, Katie, Greg, Erin, Ben. Z dala od miastowego zgiełku grupka znajomych korzysta z czasu, który mogą ponownie spędzić razem. Rozmawiają, śmieją się, snują plany na przyszłość, wspominają szkolne „wyskoki”.

W pewnym momencie w willi pojawia się niezapowiedziany gość – Roxanne. Dotychczasowy spokój szóstki przyjaciół zostaje zachwiany, a ich mroczne sekrety wychodzą na jaw, niczym wąż wypełzający z trawy. Dziewczyna oznajmia, że jest w posiadaniu niezbitych dowodów na to, iż śmierć Janey Bradshaw nie była samobójczym skokiem z klifu, ale celowym działaniem jednej osoby z paczki. Blefuje, czy mówi prawdę? Czy to możliwe, że wśród nich jest morderca?

Nagle zgasły światła przy basenie. Woda, jeszcze przed chwilą błękitna, stała się atramentowoczarna. Roxanne zerwała się z leżaka i obejrzała się w stronę willi. Nikogo tam nie zobaczyła, dostrzegła za to wąską, ciemna szparę. Ktoś otworzył przesuwane drzwi. (str. 139)

Rano Alisha zobaczyła Roxanne w basenie. Dopiero po chwili zorientowała się, że stało się coś złego. Leżała absolutnie nieruchomo, a ręce, oplecione pajęczyną blond włosów, dryfowały daleko od tułowia. Jej oczy były szeroko otwarte, ale nie widziały niczego. (str.143)

Ze śmiercią Roxanne znikają dowody, a przebywające w willi osoby zaczynają być wobec siebie podejrzliwe.

Książkę „Zabójcze lato” czyta się bardzo szybko. Czytelnik nie może narzekać na brak emocji i trzymany jest w napięciu do ostatniej strony.

 

Juno Dawson, „Zabójcze lato”, przełożyła Marta Bazylewska, wyd. YA!, Warszawa 2018.

piątek, 7 sierpnia 2020

„Czarownica Irenka” – rysunkowe przygody


Postać sympatycznej czarownicy Irenki większość zapewne kojarzy z dwutygodnika „Świerszczyk”, na łamach którego ukazywał się zbiór historyjek obrazkowych pt. „Czarownica Irenka”  autorstwa Agnieszki Żelewskiej.


Przygody przesympatycznej czarownicy przedstawiają bohaterkę w czterech porach roku. Każda część książki dostarcza mnóstwo ciekawych sytuacji, a my coraz lepiej poznajemy małą czarownicę. I jedno jest pewne – Irenka nigdy się nie nudzi, bo ma mnóstwo pomysłów na każdy dzień i na każdą porę roku. Dzięki Irence mamy możliwość rozwinąć naszą wyobraźnię i tworzyć własne historie do obrazkowych plansz.


W związku z panującymi obecnie wakacjami przyjrzymy się temu, jak czarownica Irenka spędza czas właśnie latem. Są więc wyprawy w góry, poszukiwanie skarbu, nauka nurkowania i jazda na słoniu. Nie zabrakło również zawodów sportowych - jazdy na hulajnodze, pływania, lotów na miotle, a nagrodą jest puchar pełen smakowitych owoców. Czasem wyprawa może zawieść w bardzo tajemnicze lub mało dostępne miejsca, jak bagna czy mokradła, ale spotkanie nowych przyjaciół rekompensują wszelkie niedogodności. Letnie wieczory sprzyjają występom artystycznym, o czym oczywiście mała Irenka nie zapomniała i wystawiła operetkę „Zemsta nietoperza”. Jak się zapewne domyślacie, na widowni najwięcej było nietoperzy, co jest jak najbardziej zrozumiałe. 


Rysunkowe przygody małej czarownicy ćwiczą spostrzegawczość, uczą koncentracji, pobudzają myślenie, rozwijają wyobraźnię i kształtują poczucie humoru. Przede wszystkim jednak mają niezwykłą moc wspierania rozwoju mowy – zamiast biernie słuchać czytanej książeczki, dziecko samo tworzy różne opowieści, komentuje obrazki, zadaje pytania...

„Czarownica Irenka” to książka bez słów, którą najpierw trzeba bardzo dokładnie obejrzeć, a potem stworzyć do każdej ilustracji własną historię. Magiczność, czy może czarowność tej książki polega na tym, że za każdym razem tę samą ilustrację można opowiedzieć zupełnie inaczej. A ostatnie strony w książce są miejscem do kreatywności, w którym mały czytelnik może stworzyć własne i niepowtarzalne przygody małej czarownicy stając się artystą malarzem.





 
Tekst i ilustracje: Agnieszka Żelewska
Tytuł: Czarownica Irenka
Wydawnictwo: Bajka
Rok i miejsce wydania:  Warszawa 2018
Liczba stron: 120
Oprawa: miękka





Źródło:
https://bajkizbajki.pl/ksiazki/Czarownica-Irenka