środa, 5 kwietnia 2017

„Jaskółczy dom” Istvána Frommera

ilustr. László Csajághy 
Książka, o której chciałabym wspomnieć została wydana w 1958 roku. Jest jednym z wielu egzemplarzy, który stanowi unikatową kolekcję zbiorów Piątki. To wierszowana opowieść o rodzinie jaskółek, która swoje gniazdko uwiła pod strzechą żółtego domku. Jego mieszkańcy to Świergotek, jego żona Muchołapka oraz ich trzy córeczki – Bim, Bum i Bam. Wesołą rodzinkę poznajemy u schyłku lata, kiedy dni stają się coraz krótsze, zaczynają wiać zimne wiatry i wszystko wskazuje na to, że nieuchronnie nadchodzi jesień. Zaczynają się przygotowywać do podróży na południe. Zostawiają swoje rodzinne gniazdo i podobnie, jak inne ptaki – bociany, żurawie i gęsi, odbędą długą podróż na afrykański ląd. Potem pędzą w chmarach i stadach, coraz prędzej do miejsc gorących, gdzie mróz i śnieg nie będą im dokuczać i nie będzie problemu ze zdobyciem pożywienia. Podróż nie będzie łatwa, ale jednocześnie jaskółki będą miały okazję odwiedzić wiele ciekawych miejsc i poznać ich mieszkańców. I tak Bim, Bum i Bam próbują rozmawiać ze sfinksem, leczą artretyzm krokodyla i bawią się z papugami w cieniu rozłożystych palm. Świergotek i Muchołapka są dumni ze swoich córek. Cieszą się, że ich dzieci potrafią szybko nawiązać nowe przyjaźnie.

Mija czas, nadchodzi pora do powrotu do rodzinnego gniazda. I właśnie wtedy jaskółki - rodzice znajdują list, w którym córki informują ich o podjęciu samodzielnego, dorosłego życia. Jak zatem mają wrócić do gniazda bez Bim, Bum i Bam?

ilust. László Csajághy 



Szloch Muchołapki żalem wzbiera:
„Jakże do domu wracać teraz?
Gniazdeczko puste i ponure
bez ukochanych moich córek.
Czyż mam ich nigdy nie zobaczyć?
Ach, serce pęknie mi z rozpaczy!
Świergotku, znajdź je, zabierz z sobą!
Może są w tej oazie obok!”
Świergotek na to mówi dumnie:
„Ja, droga żono, tak nie umiem.
Moja zasada całkiem prosta –
Niechaj nie wraca, kto chce zostać.”





Jaskółeczki zostają, a rodzice wracają do żółtego domku, do gniazda pod strzechą. Ale ich beztroskie życie burzy wiadomość o chorobie Świergotka i tęsknocie Muchołapki za córkami. Ojciec już nie ma ochoty na poranny śpiew, traci energię i marzy o powrocie córek. Rodzice ślą jeszcze kilka listów, które doręcza Bim, Bum i Bam pocztowy gołąb. Wtedy w młodych jaskółkach budzi się tęsknota za rodzinnym gniazdem. Zaczynają wspominać mały żółty domek, mieszkających w okolicy przyjaciół i beztroskie czasy dzieciństwa. Na Bum czeka ktoś jeszcze – narzeczony Jerzyk. Już nie ma na co czekać – trzeba wracać!

ilustr. László Csajághy 







Przed żółtym domkiem ćwierka tłum:
„Wróciły do nas Bim, Bam, Bum!”
Zrobił się ścisk, bo wszyscy lecą,
jak by się stało Bóg wie nie co,
nawet pisklęta też się pchały,
Chociaż w ogóle sióstr nie znały.
 






W książce „Jaskółczy dom” István Frommer pokazuje, jak ważną wartością jest rodzina. Przedstawia miłość rodziców do swoich dzieci i akceptację na podejmowane przez nie decyzje, nawet wówczas, gdy zmuszają do rozstania i zamieszkania w oddalonych od siebie miejscach. Gniazdo jest symbolem rodziny i Ojczyzny jednocześnie.

ilustr. László Csajághy 

ilustr. László Csajághy 
 
ilustr. László Csajághy 

Książkę prezentujemy w ramach obchodów Roku Kultury Węgierskiej.

Autor: István Frommer
Tytuł: Jaskółczy dom
Ilustrator: László Csajághy
Przekład: Stanisław Średnicki
Wydawnictwo: Corvina
Rok i miejsce wydania: Budapeszt 1958
Oprawa: twarda